piątek 16 Kwi 2021

W sercach o bliskich nie zapominamy

„Gdyby śmierci nie było,

nikt z nas by już nie żył.

Przemijamy jak wszystko,

by w ten sposób przetrwać”

ks. Jan Twardowski

 

W jesienny wieczór 7 listopada po raz 4 odbyły się Literackie Zaduszki poświęcone tym, którzy przeszli już na drugi brzeg. W klimat panującej za oknami pory roku oraz w nastrój refleksji, zadumy, melancholii, przemijaniu ludzi i miejsc wprowadziła wszystkich dyrektor Maria Szpurka  słowami ;

 

Jesienny listopad… Dwa słowa, a dziesiątki skojarzeń; spadające liście, wiatr, krótkie dni. Ale jest klucz, który w większym lub mniejszym stopniu łączy większość obrazów, które kreuje nasza wyobraźnia, kiedy dotrze do niej słowo o jedenastym miesiącu roku.

Ten klucz to refleksja. Refleksja nad przemijaniem, nad kruchością życia, refleksja nad śmiercią ale i  refleksja błyszcząca światłem nadziei.  Taki jest listopad. Taki jest czas, który właśnie przeżywamy. Zdajemy sobie sprawę z tego, jak kruche i ulotne są  chwile, jak czas szybko leci, że nie da się go zatrzymać. Przemijają dni, miesiące, pory roku, lata a wraz z nimi my. Przemijanie dotyka nas wszędzie jest procesem nieuchronnym.

Stefan Kisielewski powiedział; Nikomu jeszcze, prócz śmierci, nie udało się zatrzymać czasu.

W blasku płonących świec bibliotekarze i zaproszeni goście czytali wiersze m. in.

Cz. Miłosza, S. Barańczaka, ks.J. Twardowskiego, K. Przerwy-Tetmajera, J. Tuwima, L. Staffa, A. Kamieńskiej, Z. Herberta, K. Iłłakowiczówny, E. Stachury.

Mogliśmy wysłuchać także piosenek polskich kompozytorów : Magdy Umer „Kiedy mnie już nie będzie’, Anny German „ Prośba do Harona”, Michała Bajora „Panie”, Seweryna Krajewskiego „Jak tam jest”, Grzegorza Turnau „ Wszystko co piękne jest przemija” oraz Andrzeja Piasecznego „ Nad twoja białą mogiłą”.

Wieczór ten był okazją do wspominania tych, którzy odeszli, naszych bliskich zmarłych, bo jak napisała Wisława Szymborska „ Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci”.  Pozwolił nam zamyślić się nad kruchością życia a tym samym uświadomić sobie, jak ważna jest każda chwila i każdy człowiek.

Atmosfera podczas spotkania z poezją była wyjątkowa nie tylko za sprawą zaprezentowanych utworów poetyckich i muzycznych, ale przede wszystkim dzięki zgromadzonej widowni. To właśnie dla niej, jak również dla tych, którzy chcieli być a nie mogli, w najbliższej przyszłości zorganizowany zostanie kolejny Wieczorek Poetycki.